O braterstwie i trosce o Ziemię na nowy rok


Tegoroczne noworoczne orędzie papieża Franciszka którego tematem jest braterstwo jako podstawa i droga do pokoju, zawiera kilka myśli inspirujących dla ekologii po chrześcijańsku.

Najpierw papież Franciszek, przyjmując z uwagą obecną dynamikę historii oraz rosnąca liczbę powiązań i komunikacji, jakie spowijają naszą planetę zauważa, ze globalizacja zbliża nas, ale nie czyni nas braćmi. Postuluje zatem nowe przemyślenie źródeł i konsekwencji braterstwa we współczesnym świecie, aby przeciwstawić się nowym ideologiom, które charakteryzują się „rozpowszechnionym indywidualizmem, egocentryzmem i materialistycznym konsumpcjonizmem” i przez to „osłabiają więzi społeczne, podsycając ową mentalność „odrzucania", prowadzącą do pogardy i porzucenia najsłabszych, tych, którzy są uważani za „bezużytecznych".  

Przypomina, że prawdziwe braterstwo między ludźmi zakłada i wymaga transcendentnego ojcostwa, ojcostwa Boga, które nie jest „ogólnikowe, nieokreślone i bez wpływu na historię, ale o osobową, wyraźnie ukierunkowaną i niezwykle konkretną miłość Boga do każdego człowieka”. W konsekwencji braterstwo jest podstawą i drogą do pokoju. „Jest nią też chrześcijańska solidarność która zakłada, że bliźni powinien być miłowany nie tylko jako «istota ludzka z jej prawami i podstawową równością wobec wszystkich», ale jako żywy obraz Boga Ojca, odkupiony krwią Jezusa Chrystusa i poddany stałemu działaniu Ducha Świętego, jako inny brat.”

A brak braterstwa między narodami i ludźmi jest ważną przyczyną ubóstwa. Według Papieża głębokie rany braterstwu zadają: wojny, korupcja i przestępczość, a jego odkrycie jest możliwe nawet w życiu gospodarczym. Formą krzewienia braterstwa, służącą przezwyciężeniu ubóstwa, jest skromny styl życia, ograniczony do tego, co istotne, którzy mocno wierzą, że braterskie relacje z bliźnim stanowią najcenniejsze dobro. Jest nim też chrześcijańska wizja stworzenia.

Cały punkt 9. mówi o ekologii po chrześcijańsku: „Rodzina ludzka otrzymała od Stwórcy wspólny dar: przyrodę. Chrześcijańska wizja stworzenia zawiera pozytywny osąd dotyczący ingerencji w przyrodę, aby czerpać z niej korzyści, pod warunkiem, że będzie to działanie odpowiedzialne, to znaczy szanujące wpisaną w nią „gramatykę" i mądrze używające zasobów, z korzyścią dla wszystkich, szanując piękno, celowość i przydatność poszczególnych istot żywych oraz ich funkcję w ekosystemie.”

I tu pojawiają się niezwykłe słowa o powołaniu do odpowiedzialnego zarządzania Ziemią – powołania, które wymaga przełamania chciwości, pychy panowania, posiadania, manipulowania, eksploatacji. Takim powołaniem szczególnie ważnym jest rolnictwo, które z jednej strony ma pielęgnować i zachować zasoby naturalne, a z drugiej musi nakarmić ludzkość.

Pisząc w tym kontekście o „hańbie głodu na świecie” papież pyta: w jaki sposób wykorzystujemy zasoby Ziemi? I wzywa do szukania sposobów, „aby wszyscy mogli korzystać z owoców tej ziemi, nie tylko, aby uniknąć pogłębienia przepaści między tymi, którzy mają więcej, a tymi, którzy muszą się zadowolić okruchami, ale także ze względu na wymóg sprawiedliwości i równości oraz poszanowania każdego człowieka”. Przypomina też o powszechnym przeznaczeniu dóbr, które jest jedną z najważniejszych zasad społecznego nauczania Kościoła.  

Orędzie kończy się modlitwą: Niech Maryja, Matka Jezusa, pomaga nam zrozumieć i żyć na co dzień braterstwem, które wypływa z Serca Jej Syna, aby przynieść pokój każdemu człowiekowi na tej naszej ukochanej ziemi.